Baluny antenowe KF
Do moich anten na pasma KF stosuję głównie baluny prądowe. Baluny o przełożeniu 1:1, tzw. symetryzatory i baluny symetryzująco-transformujące o przełożeniu 4:1 nawijam głównie na ferrytowych rdzeniach rurkowych. Takie rozwiązanie pozwala na uzyskanie bardzo dobrych parametrów przy małych wymiarach i niewielkiej masie, często dużo lepszych niż w konstrukcjach wiodących producentów. Moje baluny przenoszą bardzo równomiernie pasmo od 1 do 55 MHz, a do tego z bardzo małymi stratami, mniejszymi od 1 dB. Przy małych rozmiarach i masie około 200 gramów radzą sobie świetnie z mocą nawet 200 W. Współczynnik WFS w całym paśmie jest nie większy niż 1:1,3 (przy największych częstotliwościach). Wytrzymałość mechaniczna plastikowych obudów, które stosuję pozwala na kilkuletnią bezproblemową eksploatację. Czasami dodatkowo hermetyzuję moje baluny wypełniając wnętrze obudowy silikonem, jednak wykonywanie takich "podwodnych" wersji raczej mija się z celem gdyż nawet bez tego, zastosowane obudowy okazują się wystarczająco szczelne i dobrze zabezpieczają transformatory  i połączenia przed wpływami atmosferycznymi. Warto jednak przed finalnym zakręceniem obudowy wypełnić rowek znajdujący się na styku spodu i pokrywy warstwą silikonu. To właśnie zapewnia wymaganą szczelność. Rdzenie pokrywam warstwą zabezpieczającą specjalnego lakieru w aerozolu. Elementy metalowe są wykonane ze stali ocynkowanej oraz nierdzewnej. To wystarcza do uzyskania zadowalającej trwałości i odporności na warunki pogodowe.
Należy pamiętać, aby po wkręceniu wtyku UC1 w gniazdo koncentryczne zabezpieczyć go przez owinięcie winylową (lepiej samowulkanizującą) taśmą izolacyjną w taki spsób, aby owinąć nią także kilka centymetrów samego koncentryka. Zapobiega to wnikaniu wody deszczowej do kabla koncentrycznego. Ostatnią ważną rzeczą jest przywiązanie na odcinku paru centymetrów przewodu koncentrycznego pod wtykiem UC1 za pomocą odcinków linki alpinistycznej (żeglarskiej) wychodzącej z obudowy baluna. Zapobiega to wyrwaniu kabla z wtyku pod jego wlasnym ciężarem, zwłaszcza na silnym wietrze.
Ramiona anteny mocuję do oczek z obu stron obudowy baluna stosując zaciski do linek. Połączenia ramienia anteny z balunem można dokonać w dwojaki sposób. Można je przylutować do przewodu ochodzącego od baluna, a miejsce łączenia zabezpieczyć koszulką termokurczliwą lub można użyć zacisku elektrycznego skręcanego śrubkami (zaciski nałożone na przewody widoczne są na zdjęciach) co jest szczególnie przydatne w terenie. Zacisk po skręceniu przewodów ramienia anteny i baluna należy zabezpieczyć przed opadami chociażby przez owinięcie taśmą izolacyjną.
Oczko na górze obudowy baluna jest przydatne w przypadku wieszania anteny w układzie odwroconej litery "V".

Jak wyglądają moje baluny moża zobaczyć na poniższych zdjęciach.













Na powyższym zdjęciu widać balun dodatkowo zabezpieczony wewnątrz silikonem.







A czas sobie płynie banalnym tik-tak... Chwytajmy więc każdą chwilę
 
Przycisk Facebook "Lubię to"
 
Reklama
 
Bywa tak, że czas płynie tutaj inaczej...
 
Zegarek CZASAMI wskazuje PRAWIDŁOWĄ godzinę. Ostatnio różnie z tym bywa, ale i tak mi się podoba, więc go zostawiam ;-)
Lepiej jednak nie umawiać się według niego na randkę ;-P
STRONA W BUDOWIE...
 
W przyszłości przedstawię tu inne moje konstrukcje i być może dorzucę trochę dowcipów :-) Dla każdego coś miłego i ciekawego...

Proszę o nieco cierpliwości.
DOWCIPY: Zagadka. O kim mowa?
 
Człowiek ten jest raczej niskiego wzrostu, do przystojnych nie należy absolutnie. Powiedzmy wprost: jest kurduplowaty i brzydki. Poza tym ma nieustanne humory, niemal zawsze jest ponury i ze wszystkiego niezadowolony. Nie można mu natomiast odmówić pewnej pomysłowości ukierunkowanej jednak głównie na ściganie i zadawanie ciosów przeciwnikom. Knucie przeciw nim zabiera większość jego czasu i energii. Jego oblicze wykrzywia tyleż błazeński, co nienawistny grymas gniewu. Jest głęboko przekonany, że zawsze ma rację. Za niepowodzenia gotów jest obwiniać innych, nigdy siebie. Mieszka z kotem.
Ktoś przychodzi wam na myśl? Już wiecie kto to jest? No oczywiście, przecież to... Gargamel.
Sensacja lingwistyczno-archeologiczno-religijna!
 
Archeologom udało się odnaleźć i odczytać kamienne tablice, które Mojżesz dostał od Stwórcy. Okazało się, że jest na nich tylko jedno jedyne przykazanie. Brzmi ono: „Nie z czasownikami zawsze piszemy osobno, np. w złożeniach: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, nie pożądaj itp.”.

Na tym jednak nie koniec.

Odkryto też nieznany list św. Pawła do Koryntian. Zaczynał się od słów: "Nie wyrzucajcie tego listu. To nie jest spam...".
 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=